Żona jako pełnomocnik (Polska The Times – 25 stycznia 2008 roku).
Moja firma się rozwija i coraz częściej będę potrzebował zastępcy. Zastanawiam się, czy udzielając pełnomocnictwa członkowi rodziny, np. żonie, w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą mogę uniknąć płacenia obciążeń na rzecz fiskusa bądź ZUS-u? Krzysztof Wróbel, Poznań.
Tomasz Ośko, Kancelaria Prawna Connexus:
Pełnomocnictwo polega na udzieleniu uprawnienia osobie fizycznej lub prawnej do dokonywania czynności w imieniu osoby, która udziela takiego upoważnienia. Każda decyzja podejmowana przez pełnomocnika będzie powodowała takie same skutki prawne jak podejmowana przez właściciela firmy. Mocodawca może ustanowić pełnomocnika bez podpisywania z nim umowy o pracę. Udzielenie mandatu członkowi rodziny nie pociąga za sobą konieczności opłacania składek ZUS czy podatku dochodowego. Dopiero kiedy podpiszemy z naszym pełnomocnikiem umowę, np. zlecenie lub o pracę, będziemy musieli wnieść te opłaty. Rozważając kwestię ryzyka gospodarczego i odpowiedzialności przedsiębiorcy, warto się zastanowić, czy udzielenie pełnomocnictwa żonie to trafne rozwiązanie. Należy zauważyć, że firma prowadzona przez męża jest składnikiem majątku wspólnego małżonków, przy założeniu, że nie znieśli wspólnoty majątkowej. W takim razie żona, na mocy postanowień kodeksu rodzinnego, wspólnie z mężem może zarządzać całym majątkiem. Nie ma więc potrzeby dodatkowego zatrudniania żony w firmie. Chyba że takie zaangażowanie małżonki w sprawy firmowe, dodatkowo wzmocni uprawnienia, które wynikają z pełnomocnictwa, będzie stwarzało silniejsze podstawy odpowiedzialności za długi przedsiębiorstwa i rozporządzanie wspólnym majątkiem.